Próbowałem najróżniejszych sztuczek
Perfumy |systemy wymiany liników |nieruchomości„Próbowałem najróżniejszych sztuczek i podstępów, aby wśliznąć się na seans. Wszystkie wysiłki szły jednak na marne. Groźny portier bezbłędnie wyławiał mnie z tłumu i bezceremonialnie wyrzucał na ulicę. Byłem jeszcze za mały. Lepiej natomiast wiodło się starszemu rodzeństwu. Brat przyjaźnił się z synem właściciela kina, Emkiem Elencweigiem, uczęszczającym do tej samej klasy gimnazjalnej, mogli więc razem potajemnie oglądać z kabiny operatora wszystkie niedozwolone filmy.
Chcąc nie chcąc musiałem poprzestawać na sobotnich lub niedzielnych popołudniówkach z odpowiednim dla mego wieku repertuarem. A muszę przyznać, że był on w moim ówczesnym odczuciu niezwykle atrakcyjny. Nie kończące się seriale o Tarzanie i jego przygodach w dżungli, o perypetiach genialnego detektywa Harry Peela, oczywiście westerny ze słynnym Tomem Mixem, ucieszne komedie z Patem i Patachonem, Maxem Linderem, Buster Keatonem, Haroldem Lloydem i wiele, wiele innych.
Ku wielkiej rozpaczy młodocianej widowni projekcję filmu przerywano często w najbardziej ciekawych lub dramatycznych momentach i na ekranie ukazywał się napis „Dalszy ciąg za tydzień". Trzeba więc było zdobywać następne 50 groszy, bo tyle kosztował bilet wstępu, aby poznać dalsze losy bohaterów.“(1)
| - O o właśnie - wyrzekł tedy >>>>
Kasyno gry |Kolektory słoneczne |program księgowy symfonia